Ubezpieczenie na życie a oszczędzanie

Ubezpieczenie na życie a oszczędzanie

 

Większość obowiązkowych składek, odprowadzanych do ZUS, państwo przeznacza na wypłatę bieżących świadczeń dla coraz dłużej żyjących emerytów. Do II filaru, czyli otwartych funduszy emerytalnych, które mają pomnażać oszczędności na emeryturę, trafia zaledwie 7,3% wynagrodzeń. Większość Polaków odkłada indywidualne oszczędzanie na później. Wystarczyłoby jednak w młodości przeznaczyć miesięcznie ok. 200 PLN na tak zwany III filar, czyli dobrowolne ubezpieczenie na życie, aby zwiększyć swoją emeryturę o 70%. Tylko takie połączenie może zapewnić w przyszłości godziwą emeryturę.


Ważność ubezpieczenia na życie


Twórcy reformy emerytalnej obliczyli, że nawet gdyby nie było problemów związanych z przepływem środków z ZUS do OFE, wypłaty z dwóch podstawowych filarów emerytalnych dadzą stopę zastąpienia sięgającą najwyżej 50-60%. Bogaci muszą się liczyć z jeszcze większym spadkiem dochodów po 65 roku życia, gdyż każdego roku, gdy ich zarobki przekroczą 30-krotność średniej pensji krajowej, od ich wynagrodzenia nie są już potrącane składki na ZUS. Dla osób zarabiających ok. 10 tysięcy złotych miesięcznie oznacza to, że już w połowie roku ZUS zaprzestaje ściągania od nich składek na obowiązkowe filary, a te pieniądze trafiają bezpośrednio do kieszeni pracownika. Jeśli ich długoterminowo nie zainwestuje, jego stopa zastąpienia z pewnością nie przekroczy 30 procent. Lepiej zarabiający Polacy, jeśli nie godzą się na znaczący spadek poziomu życia po przejściu na emeryturę, powinni jak najszybciej stworzyć swój indywidualny trzeci filar. Z podobnymi problemami borykali się emeryci bogatych krajów zachodnich, jednak oni dawno temu przestali liczyć na innych. Na Zachodzie bardzo popularne i powszechne są prywatne plany emerytalne, oparte przede wszystkim na funduszach inwestycyjnych. Jest to podstawą dostatniej starości.



Kiedy podjąć decyzję o ubezpieczeniu na życie?

Decyzji o sposobie odkładania na emeryturę nie można podejmować pochopnie. Przede wszystkim liczy się tu skuteczność i efektywne pomnażanie oszczędności. Kto się na tym zna i ma na to czas może inwestować samodzielnie, grając na giełdzie. Jednak, nawet fachowcy część ze swoich inwestycji powierzają wyspecjalizowanym instytucjom finansowym. Już od kilku lat towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) i firmy ubezpieczeniowe ostro walczą o klientów. Najlepszym rozwiązaniem dla klientów TFI jest korzystanie z długoterminowych programów oszczędzania. W zamian za zobowiązanie do comiesięcznych wpłat inwestorzy otrzymują zniżki w opłatach manipulacyjnych.
Alternatywnym rozwiązaniem jest powierzenie swoich środków towarzystwom ubezpieczeniowym. Poszukując właściwej polisy, trzeba być jednak znacznie bardziej ostrożnym niż w wypadku korzystania z usług TFI.

Formy oszczędzania i inwestycji

Polacy coraz chętniej kupują polisy na życie a szczególnie z programem inwestycyjnym. Firmy ubezpieczeniowe przygotowują nowe oferty, które zazwyczaj dotyczą polis ze składką jednorazową. Tego rodzaju polisy mają charakter inwestycyjny, mniejszy nacisk kładzie się w nich na ochronę życia. Największe niebezpieczeństwa kryją się w ubezpieczeniach łączących w sobie część ochronną i program inwestycyjny. W tym wypadku znaczna część pieniędzy przez pierwsze lata oszczędzania idzie na koszty towarzystwa ubezpieczeniowego oraz część ochronną polisy.
Może się tak zdarzyć, że przez pierwsze pięć, sześć lat wpłacimy na przykład 25 tys. PLN, a wartość zgromadzonych przez nas środków ledwo przekroczy 10 tys. PLN. Później stan konta przyrasta znacznie szybciej, jednak wycofanie się z takiej polisy w pierwszych latach po jej kupnie oznacza zazwyczaj duże straty. Pewnie dlatego towarzystwa ubezpieczeniowe coraz częściej proponują i takie polisy, w których składki prawie w całości są inwestowane.
Zobacz jak gwiazdy ubezpieczają siebie i swoje ciało.
Innym polem rozwoju dla ubezpieczycieli życiowych jest bancassurance, czyli sprzedaż ubezpieczeń poprzez banki. Towarzystwa ubezpieczeniowe w walce o klientów proponują swoje polisy za wyższe gratyfikacje dla banku niż inni ubezpieczyciele. Dla klienta warunki pozostają te same, może on nawet nie zauważyć, że kupowana przez niego, dzięki uprzejmości banku, polisa wystawiana jest przez inne towarzystwo. Firmy ubezpieczeniowe także coraz częściej proponują polisy, które służą przede wszystkim do pomnażania kapitału. Ochrona życia ma w nich znaczenie marginalne.
Ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym są więc przede wszystkim formą długoterminowego oszczędzania. Klienci mogą jednak zawrzeć umowy dodatkowe, dotyczące ubezpieczenia na życie. Coraz więcej towarzystw ubezpieczeniowych oferuje tak skonstruowane polisy. Opłaty pobierane przy takich ubezpieczeniach są równie wysokie jak przy tradycyjnych, jednak zaletą takich polis jest przejrzystość. Klient dokładnie wie, ile z jego składki towarzystwo ubezpieczeniowe pobiera opłat, ile dostanie pieniędzy, jeśli po kilku latach zrezygnuje z polisy. W standardowych ubezpieczeniach na życie z funduszem kapitałowym takiej przejrzystości nie ma.